e-wyprawy.pl » Galeria » GRECJA » Vardousia

GRECJA - Vardousia

          Vardousia to niewielkie pasmo górskie położone w centralnej Grecji. Ma postać grzbietu długości około 25km i południkowy przebieg. Jest przykładem dobrze zachowanego zrębu tektonicznego o niewielkim rozczłonkowaniu i mocno podciętych zboczach. W budowie geologicznej dominują skały metamorficzne – łupki i marmury. Częste są również zjawiska krasowe jak sporej wielkości uwały w rejonach szczytowych. W najwyższych partiach zachowały się formy polodowcowe. Najwyższy szczyt całego pasma, Korakas ma 2495m wysokości, co czyni te góry jednymi z wyższych w Grecji. Wysokość 2400m przekracza jeszcze kilka innych szczytów.

          Jak większość pasm w tym rejonie, Vardousia jest całkowicie pozbawiona wód powierzchniowych, co jest poważnym problemem podczas kilkudniowej wędrówki. Góry te są całkowicie zapomniane przez Boga i turystów! Nie ma tu żadnych szlaków, ścieżek, czy nawet dróg wspinaczkowych. Informacji o tym terenie nie można zdobyć nawet w Internecie, gdzie praktycznie nie ma żadnych opisów czy zdjęć. Mapy, na których zaznaczono te góry są tak niedokładne, że równie dobrze można by nie korzystać z nich wcale! Północno-zachodnie zbocza zajęte są przez pastwiska i oprócz samych kóz żadna żywa istota nie zapuszcza się w ten rejon. Jedyny szlak, jaki przechodzi w pobliżu – międzynarodowy E4 – prowadzi u samych podnóży gór. Stare schrony turystyczne położone na wysokości 1800-2000m npm są przez większość miesięcy zamknięte. Na całej trasie nie znalazłem ani jednego śladu po turystach.

          Generalnie rzecz biorąc Vardousia nie należy do gór trudnych technicznie. Można ją porównać do Tatr Bialskich. Samo przejście grzbietem nie nastręcza trudności. I w zasadzie z jednym wyjątkiem można rzec, że jest wręcz banalne. Sporym problemem jest natomiast samo dostanie się na grzbiet, a szczególnie zejście z niego. Zbocza są skaliste i mają spore nachylenie, niekiedy wręcz pionowe ściany. W większości przypadków ściany te są nie do przebycia dla osób z ciężkimi plecakami. Nieraz zdarzało się, że po przejściu jednej czy dwóch mniejszych ścianek na naszej drodze pojawiała się kolejna, której nie byliśmy w stanie przejść i trzeba było szukać innego przejścia! Takie błądzenie jest bardzo wyczerpujące tym bardziej że teren jest bardzo zdradliwy. Płaty zamarzniętego śniegu i osypujące się skały pogarszają dodatkowo całą sprawę.


Zdjęć w galerii: 35




Pokaz slajdów